Za 2 miesiące biorę ślub.
Niektórych zdziwi ta informacja, bo myśleli, że mam to już dawno za sobą. Cóż...
W każdym razie biorę ślub.
I w ferworze przedślubnej gorączki czasu na robótki brak.
Boleję nad tym. Staram się walczyć.
Ale kiedy mam do wyboru igłę lub sen wygrywa sen.
Jednak żeby nie było tak całkiem pusto to udało mi się trochę koralików przyszyć.
Na urodziny znajomego powstała Wonder Woman.

I kilka szczegółów:

2 kolory koralików
Rozmiar 30x40 cm
ok. 7 wieczorów pracy
Gratuluje! Choc tez myslalam, ze jestes juz szczesliwa mezatka od kilku lat :)
OdpowiedzUsuńWow, bombowa ta wonder woman. Ja miałam ten przedślubny misz-masz w zeszłym roku (też w maju :P) także wiem jak to jest. Gratulacje i powodzenia w ogarnianiu wszystkiego
OdpowiedzUsuńWesołego zająca,
Usuńco śmieje się bez końca.
Szczerbatego barana,
co beczy od rana.
Radości bez liku,
pisanek w koszyku.
I wielkiego lania w dniu mokrego ubrania!
Marta z Rękodzielnika
Najlepsze życzenia. A z taką kobietą to znajomy będzie miał super urodziny.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Serdecznie gratuluję zamążpójścia :) A kobietka ponętna, obdarowany pewnie uradowany ;)Haft koralikowy jest niezwykle efektowny, mam w planie wypróbować tą technikę.
OdpowiedzUsuńBardzo ładne!
OdpowiedzUsuńHi, hi a może to będzie nowy mąż?
Owszem nowy mąż... :) ostatni wybryk to było typowe wyszłam za mąż zaraz wracam ;)
UsuńKolega będzie miał na co popatrzeć ;). Piękny obraz :).
OdpowiedzUsuńMoje gratulacje z okazji zbliżającego się ślubu :).
robi wrażenie :)
OdpowiedzUsuńJest cudowna!!! Gratulacje z okazji ślubu.
OdpowiedzUsuńPS. Mój blog zmienił adres www.calajahandmade.blogspot.ie
Wszystkiego najlepszego i dużo szczęścia! Prezent super, kolega się ucieszy ;)
OdpowiedzUsuń